Koniec roku szkolnego! Dość szybko mi minął ten rok, ale i tak się cieszę, że są już wakację. O mało co nie wyszłabym bez butów, a na domiar złego zapomniałam z domu zabrać kwaity i wracałyśmy się z Oką do mojego domu. Potem Olka zgubiłą flek od buta i przeszłyśmy pół dryku w poszukiwaniu zguby. Przyszłyśmy spóźnione 15 minut, ale w sumie dużo nie straciłyśmy. Przez resztę apelu oglądałyśmy album ze zdjęciami, który "zrobiliśmy" (a właściwei zrobiły Martyna i Pati, a reszta tylko złorzyła swój podpis na ostatniej stronie) dla Asi, bo wyjeżdża do Anglii na stałę. Szkoda, bo już nie będzie z kim chodzić pod rękę na wycieczkach i innych wyjściach :) Po zakończeniu, wychowawca zabrał nas na lody,a potem poszliśmy do parku, gdzie poskłądaliśmy sie na pizze i wysłaliśmy chłopaków do pizzeri, żeby kupili i przynieśli. W parku siedzieliśmy (już nei całą klasą, bo większość sobie poszłą) do 13 i graliśmy w karty ;) Potem wszyscy poszli do domu.
Moje plany wakacyjne? Oto i one:

Nastrój:
tagi:
Podlinkuj
Dodaj do ulubionych
2011
czerwiec (1)
brak kategorii (1)
wszystkie (1)
Szablon
Zrobiła
Yzoja, korzystając ze zdjęcia
Mateusza. Tekst na obrazku pochodzi z piosenki Lizz Wright -
Open your eyes, you can fly. Więcej szablonów możecie znaleźć w
Mieście Kreowania Snów.